Od 30 maja serwis internetowy TVN24.pl ma nowe ubranko i chociaż nadal większość strony krzyczy: “Przeczytaj mnie! Kliknij tu!”, to muszę jednak przyznać, że zmiany są zdecydowanie na lepsze.

Przede wszystkim pozbyto się ze strony żółtego koloru w paskach i nagłówkach, który zawsze kojarzył mi się z takim trochę brukowym stylem. Nie odbierajcie tego źle, lubię takie kontrastowe połączenia jak czarny i żółty, ale może jednak nie na stronach, na których w zamierzeniu powinnam spędzać dużo czasu. Tak więc usunięcie żółtego było bardzo dobrym posunięciem, takim prowzrokowym, ośmielę się rzec.

Kolejna duża zmiana dotyczy układu. Poprzednie trzy kolumny na stronie głównej zastąpiono dwiema, przy czym lewa bywa dzielona na dwie części w stosunku 1:1 lub 2:1 w zależności od istotności danych newsów. Slider z najważniejszymi wiadomościami znajdujący się na samej górze zawiera teraz nie jedną, ale aż cztery różne nagłówki, dzięki czemu osiągnięto większą kondensację treści na tej samej przestrzeni. Mało tego, wychodząc naprzeciw potrzebom i wygodzie użytkowników projektanci nowej strony TVN24 zadokowali pasek menu w taki sposób, że jest on widoczny cały czasy, nawet jeśli zaczniemy przewijać sobie widok. Kolejny spory plus. Mnie osobiście nigdy nie chce się wracać do początku, jeśli już dotarłam co najmniej do połowy strony.

Prawa kolumna to takie graficzne tagi. Znajdują się tutaj bannery poświęcone określonym tematom, a więc zbierające newsy z określonego pola. Wiadomościowy misz-masz, można by rzecz, chociaż oczywiście w tym czasie większość bannerów w mniejszym lub większym stopniu zahacza o Euro 2012.

Nadal mamy do czynienia z dużą typografią w nagłówkach, ale tutaj nie ma się co dziwić — to portal nastawiony na informację, więc naturalne jest to, że praktycznie każdy artykuł zabiega w ten sposób o uwagę internauty. Dodajmy do tego jeszcze całkiem spore zdjęcia i mamy komplet.

Widok pojedynczego artykułu oraz komentarzy do niego jest przejrzysty i zazwyczaj hojnie wyposażony w materiały multimedialne, które ponoć są elementem najbardziej rozwiniętym w porównaniu z poprzednią wersją strony. Przyznam się szczerze, że rzadko oglądam filmy zamieszczane przy artykułach informacyjnych. Już prędzej zdjęcia, ale i tym nie poświęcam za dużo uwagi. Odtwarzacz prezentuje się bardzo profesjonalnie, filmy ładują się szybko (nawet na internecie mobilnym, z którego dość często korzystam) i mają wysoką jakość.

Podstrona Wideo została całkowicie zrewolucjonizowana i teraz wygląda jak centrum multimedialne. Jest podział na kategorie, możliwość zmiany widoku strony, są materiały starannie wyselekcjonowane przez redakcję i oczywiście transmisja na żywo (za opłatą, a jakże). Nie mam konta na TVN24.pl, ale domyślam się, że mając je można pewnie w jakiś sposób dostosować sobie wszystko i układać elementy bardziej pod siebie. Jeśli nie można, to trochę kiepsko. Jeśli ktoś z Was jest tam zarejestrowany dajcie znać, jak to wygląda.

Moją uwagę zwrócił też fakt, że zarówno na głównej, jak i w menu mamy działy poświęcone wiadomościom z konkretnych miast i jednego regionu. Bynajmniej nie chodzi o to, że wybieramy sobie miasto, jakie nas interesuje. Nie, do dyspozycji z poziomu menu mamy Warszawę, Poznań, Wrocław oraz Pomorze. Zastanawia mnie, czy wybór akurat tych miejsc, że je tak ogólnie nazwę, ma związek z Euro i czy po zakończeniu turnieju pozostanie w niezmienionej formie.

Osobne podstrony, tak jak Wideo, mają też Fakty oraz każdy z udostępnianych w internecie magazynów (Fakty po Faktach, Kropka nad i, Szkło kontaktowe itd.), przy czym ich odrębność jest podkreślona graficznie.

Pozostałych elementów takich jak zakładki z pogodą, odnośnikiem do Facebooka, informacji dnia czy stron poszczególnych działów (np. Biznes, Ciekawostki, Sport itd.) nie będę już komentować, bo (zwłaszcza te ostatnie) powielają schemat strony głównej. I dobrze, czytelnik czuje się z tym bezpiecznie.

Nowa strona TVN24.pl wywiązuje się ze swoich zadań bardzo dobrze. Informacje, artykuły i materiały multimedialne są łatwo dostępne, interfejs jest przejrzysty i trochę mniej krzyczący niż wcześniej. Ja nadal mam wrażenie, że jestem atakowana przez tę mnogość nagłówków na stronie głównej, ale taka to już specyfika serwisu informacyjnego. Chociaż może i nie do końca, bo wystarczy spojrzeć na to, jak wygląda strona jednego z amerykańskich odpowiedników TVN24: CNN i można bez problemu zauważyć zupełnie inny sposób na “sprzedawanie” informacji. Spokojna strona główna jest tu skromnie wyposażona w zdjęcia czy filmy. Tylko niektóre artykuły mają na stronie głównej lidy, reszta to same tytuły. Charakterystyczny dla stacji czerwony kolor nie jest nachalny i oprócz nagłówka strony pojawia się tylko jako akcent tu i ówdzie. Cóż, co kto woli. Mnie zawsze CNN wydawało się bardziej rzeczowe.

W stronę amerykańskiego trendu idzie raczej TVP Info, ale o tym może innym razem. Co sądzicie o zmianach, jakie zaszły na portalu TVN24.pl?

Advertisements